Dowiedziałem się dziś, że w piłce nożnej być Mistrzem Polski to nie to samo co wygrać Puchar Polski (wielkie litery na wszelki wypadek). Przez 22 (słownie: dwadzieścia dwa) lata żyłem w przekonaniu, że Puchar i Mistrz znaczy to samo ... Co więcej, byłem pewien, że drużyna która wygra Puchar (czyli Mistrz Polski) gra w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Jest źle jednak ze mną ... a już myślałem, że skoro wiem, że w meczu Anglia - Francja Francuzi wygrali dwiema bramkami, które padły po 90 minucie, to już jest nienajgorzej ... naiwniak.
A dowiedziałem się tego wszystkiego od mojej koleżanki z liceum, która po roku niewidzenia mnie co chwile mówiła do mnie "kochanie".

Poza tym postanowłem jednak zacytować fragment "Sekretnego dziennika Adriana Mole'a" bo to doskonała rzecz:

"Poniedziałek 9 marca
Wyszorowałem sedes, umyłem wanne i umywalke, po czym dostarczyłem gazety. Wróciwszy do domu, zrobiłem sniadanie, uruchomiłem pralke, poszedłem do szkoły, wręczyłem haracz Berry'emu Kentowi i udałem się do Berta Baxtera, żeby zaczekac na opiekunke społeczną, która nie przyszła. Zjadłem odbiad w szkole, a na zajęciach z gospodarstwa domowego upiekłem placek jabłkowy z kruszonką. Wróciłem do domu, odkurzyłem przedpokój, bawialnie i pokój śniadaniowy. Obrałem ziemniaki, posiekałem kapustę, zaciąłem się w palec, zmyłem krew z kapusty. Upiekłem kotlety na grillu, zajrzałem do ksiązki kucharskiej, szukając przepisu na sos. Zrobiłem sos. Przetarłem grudki przez sito. Nakryłem do stołu, podałem obiad, pozmywałem. Namoczyłem przypalone garnki. Wyjąłem pranie z pralki - wszystko jest niebieskie, łącznie z białą bielizną i chustkami do nosa. Rozwiesiłem pranie na suszarce. Nakramiłem psa. Wyprasowłąm e strój do WF-u, wyczyściłem buty. Odrobiłem lekce. Wyprowadziłem psa, wziąłem kąpiel. Zrobiłem trzy filiżanki herbaty. Umyłem filiżanki. Poszedłem spać. Trafiła mi się asertywna matka - ale mam pecha!

(...)

"Sobota 4 kwietnia, nów
Muszę jednak powiedzieć, ze Sainsbury'emu nalezy się uznanie; nareszcie przyciągają lepszą klientelę. Widziałem, jak jakiś pleban kupował opakowanie papieru toaletowego - cztery trójwarstwowe rolki w kolorze fioletowym! Temu to szmal wychodzi nosem! Mógł przecież kupic szary, szorstki papier, a różnicę oddać biednym. Co za obłuda!"




Komentarze:
17.06.2004 :: 19:25 :: ip-62-148-80-50

kicz

Autorka jest Sue Towsend - polecam, rewelacja! (pierwsza czesc najlepsza zdecydowanie)
17.06.2004 :: 19:21 :: is5.telsten.com

mrocznaposwiata

I jeszcze jedno. Kto jest autorem Adriana Mole, bo z checia przeczytam?
17.06.2004 :: 19:19 :: is5.telsten.com

mrocznaposwiata

Chyba troche głupio to ulozylam co nie?
Sorki. PA!
17.06.2004 :: 19:19 :: is5.telsten.com

mrocznaposwiata

Masz swietnego bloga. I naprawde super piszesz. Nie myslałes o tym, by zaczac pisac ksiazki. Nadajesz sie, naprawde.
TRZYMAJ SIE!!!
CIAO!!!
17.06.2004 :: 18:59 :: 80.51.247.162

2bad4you

taa nie ma to jak się znać na piłce nożnej :D:D:D
idę dalej oglądać te mistrzostwa szalone :D:D:D
ownlog.com :: Wróć